Nareszcie! Mimo trudów podróży jesteśmy już w Afryce! Za oknem mroźno, ale w murach naszej szkoły upał... Aby prawdziwie wczuć się w atmosferę, dzień rozpoczęliśmy od afroareobiku, podczas którego daliśmy upust naszej energii, głośne okrzyki, żywiołowy taniec w afrykańskich rytmach – bawiliśmy się znakomicie!
To chyba najprzyjemniejszy etap naszej wielkiej podróży... jesteśmy w USA! Szybka powtórka z najważniejszych i najbardziej przydatnych słówek, które przecież doskonale znamy, a potem... Wyjeżdżamy do Chełma, by z radością poszaleć na lodowisku. Idzie nam naprawdę świetnie! Cotygodniowe wyjazdy przyniosły efekt, na lodowej tafli czujemy się pewniej, a w razie konieczności i zupełnie „przypadkowych” upadków, zawsze znajdzie się pomocna dłoń.
TAKIE FERIE TYLKO Z NAMI!
W WIELKĄ PODRÓŻ WYRUSZAMY!
Uwaga! Uwaga! Wszystkich zainteresowanych (pilnych uczniów i sumienne uczennice) informujemy, że nadszedł czas ferii! Prosimy jednak o zachowanie spokoju osoby, które nawet na tak krótki okres nie potrafią rozstać się ze szkołą. Podczas zimowego wypoczynku, przebiegającego pod hasłem „W 5 dni dookoła świata", czeka na nas wiele atrakcji. Gotowi? W takim razie zapinamy pasy i ruszamy w wielką podróż!
„Bonjour” i „merci” – te słowa słyszeliśmy już od samego rana, bo chyba każdy je zna. Na mapie naszej wielkiej podróży musiała pojawić się Francja, a na naszych głowach charakterystyczny dla tego państwa beret. Ci, którzy jeszcze nie zdążyli się obudzić, mogli to zrobić podczas porannej nauki piosenki francuskiej, połączonej z tańcem wyświetlanym na tablicy interaktywnej. Największym hitem tego dnia był turniej piłki nożnej. Działo się! Gorący doping słyszała cała okolica! By ostudzić emocje zebraliśmy się na sali, aby ułożyć naszą najwyższą na świecie „Wieżę Sielecką”. Posiłek, który uradował nasze podniebienia to „żabie udka” z przepyszną surówką (i bardzo zdrową!).
Przed każdym pierwszakiem staje bardzo poważne zadanie – nauka pisania. Niektórym dzieciom nie sprawia ono problemu, wyćwiczone paluszki pięknie trzymają ołówki i stawiają idealnie równe literki, nie gubiąc liniatury. Co jednak zrobić, gdy rączka nie chce się słuchać i w zeszycie pojawiają się gryzmoły? Odpowiedź jest prosta - bawić się! Rozwijaniu sprawności dłoni i paluszków dziecka służy: